Problemy dietetyczne pacjentów zazwyczaj nie są spowodowane brakiem wiedzy.
W dzisiejszych czasach ludzie raczej wiedzą co powinni jeść, czego powinni unikać, wiedzą jak ważne jest prawidłowe nawodnienie czy aktywność fizyczna.
Jednak pacjenci pomimo tej wiedzy, nie potrafią na stałe zmienić swoich nawyków żywieniowych, a prawdziwym źródłem problemu często są niewłaściwe przekonania psychodietetyczne lub nieskuteczne strategie zmiany ich.
Najczęstsze przekonania, które utrudniają zmianę:
1. Podejście „wszystko albo nic”
Narzucamy sobie dużą presję, staramy się spełniać wszystkie zalecenia perfekcyjnie i wychodzi nam to przez kilka dni (albo godzin), ale przy pierwszym lepszym błędzie poddajemy się i porzucamy wszystkie założenia, „bo i tak już zmarnowaliśmy to, co wypracowaliśmy”
2. Ambiwalentny stosunek do zmiany
- Czy jesteś pewien, że chcesz dokonać zmiany, którą wprowadzasz?
- Czy akceptujesz to, co będzie trzeba stracić?
- A może część Ciebie wciąż czerpie korzyści z obecnych nawyków?
Ambiwalencja często jest stanem, który zatrzymuje nas w miejscu na długi czas, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi, bo korzyści, które płyną z danego (nawet destrukcyjnego) zachowania są dla nas zbyt ważne, aby zaakceptować ich stratę.
Jeśli nie zaakceptujemy tego kosztu, możemy nieświadomie sabotować własne działania.
3. Zmienianie wszystkiego naraz
Dieta, treningi, sen, pielęgnacja, rozwój osobisty… Gdy próbujemy zrewolucjonizować całe życie w jednym momencie, szybko pojawia się przeciążenie.
To podejście jest związane z podejściem „wszystko albo nic”. Gdy próbujemy zmienić wszystko w jednym momencie, to często jedyne co z tego wychodzi, to rezygnacja ze wszystkiego jednocześnie.
4. „Przechodzę na dietę”
Ten mindset wiąże się z poczuciem zakazu i straty – „ja teraz przechodzę na dietę, więc nie będę mogła tego i tego, będę musiała to i to i w ogóle to będzie niesmacznie i smutno” – skuteczniejszym sposobem jest stopniowa modyfikacja sposobu żywienia, który już mamy wypracowany.
5. Początki zaburzeń odżywiania
Jeśli:
- zmagasz się z niekontrolowanym objadaniem się,
- odczuwasz ciągłą potrzebę ograniczania jedzenia i efekty nigdy nie są dla Ciebie zadowalające,
- Twoje podejście do diety jest obsesyjne
To warto rozważyć opcję pomocy psychologicznej i sprawdzenia, czy problem z którym się zmagamy nie jest przypadkiem zaburzeniem (zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że pierwszą fazą zaburzeń odżywiania jest wyparcie).
6. Niewłaściwa samoregulacja
Czyli brak umiejętności zharmonizowania celów wyższego i niższego rzędu oraz niski poziom kontroli impulsów.
7. Selektywna uwaga
Doceniasz siebie i swoje starania?
Zjawisko selektywnej uwagi polega na przykładaniu uwagi jedynie do tego, co nie wychodzi. Każdemu zdarzają się potknięcia, ale należy również pamiętać o momentach, w których się nie potknęliśmy.
8. Emocjonalne jedzenie
Regulowanie emocji za pomocą jedzenia może skutecznie uniemożliwić zmianę nawyków żywieniowych (więcej o emocjonalnym jedzeniu przeczytasz tu).
Czasem największym krokiem naprzód nie jest idealnie zbilansowany jadłospis, ale gotowość do wprowadzania małych, realnych zmian.
Bo trwała zmiana nie dzieje się w jeden poniedziałek.
Dzieje się w codziennych, powtarzalnych wyborach.